Zefir 0131/18

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 9 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 22 kg
  • Nr: 0131/18
  • Status: do adopcji pilne
  • Przyjęty: 2018-01-13
  • Znaleziony: Warszawa, ul. Dąbrowskiego
  • Boks: 834 R8 (domek)
  • Grupa: Asy
***PILNIE SZUKA DOMU*** Bardzo rzadko, ale zdarza się, że ktoś do nas dzwoni i mówi: Chciałbym adoptować czarnego psa, który pilnie potrzebuje domu, bo słyszałem, że czarne psy mają trudniej. Zefir od trzech lat czeka właśnie na tego typu telefon. Zefir nigdy nie powinien trafić do schroniska. Pobyt w tym miejscu znosi bardzo źle. Tymczasem wredny los zadrwił z niego i sprawił, że czeka znacznie dłużej niż inne psiaki. Otaczający hałas, szczekające psy, zamieszanie, brak snu wytrącają go z równowagi. Wychodząc na spacer Zefir wypada z boksu, biega na wszystkie strony, szczeka i sztywnieje ze stresu. Ma nawet starte tylne łapki od odpychania się i chodzenia w bardzo specyficzny, nerwowy sposób. Długo myśleliśmy, że Zefir ma po prostu taki temperament, dopóki nie pojechał z nami na kilka wycieczek. Był w dużej galerii handlowej, gdzie spotkał tłum ludzi, inne psy i mnóstwo bodźców oraz w domku pod miastem, gdzie spacerował po łąkach i lasach. Był także na kilku wizytach weterynaryjnych w mieście i spacerował po osiedlach mieszkalnych. Dowiedzieliśmy się wtedy, że: * chętnie wskakuje do auta i dobrze znosi jazdę po mieście. Do dłuższych tras będzie musiał się przyzwyczaić z czasem. Kiedy niepokoi się jazdą, przytula się do człowieka całym ciałem, nie wpada jednak w panikę, jest ciekawy, co się dzieje i gdzie jedzie, wygląda przez okno; * w nowym miejscu doznaje ulgi widząc, że nie jest już w schronisku. Korzysta z każdej chwili, aby nacieszyć się normalnością; * bardzo się pilnuje, nawet spuszczony na ogrodzonym terenie, sprawdza co chwilę, czy wszystkie osoby są w zasięgu wzroku; * poza schroniskiem nawiązuje faktyczny kontakt z człowiekiem. W schronisku jest stale napięty, a jego wzrok utkwiony gdzieś daleko, przez co sprawia wrażenie jakby nieobecnego. Poza schroniskiem dopiero jego oczy zaczynają patrzeć na opiekuna, zmienia się mimika pyszczka, Zefir zaczyna żyć tu i teraz; * jego relacje z innymi psami są skomplikowane, jednak poza schroniskiem potrafi z wieloma czworonogami się powąchać albo wręcz zmienić kierunek spaceru, żeby uniknąć niekomfortowego spotkania z nimi. Dla przeciwwagi w schronisku zdecydowanie powodują u niego niepokój, reaguje na nie histerycznie, choć wiele razy udało nam się wdrożyć go do stada - kiedy już pozna konkretne psy, dają mu one poczucie bezpieczeństwa, chętnie z nimi spaceruje i nie musi się z nimi za każdym razem od nowa oswajać; * na wycieczkach nie ciągnie na smyczy, spaceruje spokojnie, dużo węszy, często idzie przy nodze; * dobrze reaguje na nieznanych mu ludzi, wózki z dziećmi, samochody, rowery, nietypowe dźwięki; * uwielbia się przytulać, często przychodzi, zastyga i czeka żeby go głaskać; * widząc otwarty dom, natychmiast wbiega do niego, nie obawia się wąskich i ciasnych pomieszczeń, najchętniej wskoczyłby na kanapę, położył się obok człowieka i tam został. Jest bardzo ciekawski i choć lubi eksplorować nowe przestrzenie, to człowiek jest dla niego centrum Wszechświata i pójdzie za nim w ogień; * w ostatnim czasie został starannie przebadany. Mimo że nie jest już młodym pieskiem, badania wykazały, że jest w bardzo dobrej formie. Miał także dokładnie leczone zęby (kilka zostało usuniętych) oraz badania u ortopedy, które wskazują na to, że po adopcji będzie wymagał regularnej rehabilitacji z powodu licznych zwyrodnień stawów (powodują one ból, ale Zefir jest tak energiczny, że nie widać tego problemu na pierwszy rzut oka). Na stałe przyjmuje suplementy na stawy. Jakiego domu szukamy dla Zefira? Na pewno takiego, który zrozumie, że jest to pies przerażony schroniskowym hałasem, izolacją, zamknięciem, niewiadomą jutra, dlatego musi odpocząć i odnaleźć swój stan zen. Do tego potrzeba dużo cierpliwości i opanowania. Przyszły dom Zefira nie może znajdować się w centrum miasta. Najlepiej, gdyby to był blok na obrzeżach Warszawy lub dom z ogrodem w spokojnej okolicy, z możliwością spaceru po lesie i stopniowego oswajania go z innymi przestrzeniami. Zefir prawdopodobnie dobrze czułby się w towarzystwie stabilnego psa rezydenta, który pokazywałby mu na każdym kroku, że świat jest dobry, jednak łatwiej dla właściciela byłoby, gdyby Zef został psim jedynakiem. Tym bardziej, że najważniejsza dla niego jest możliwość zbudowania silnej relacji z człowiekiem. Dzięki poznaniu Zefira poza schroniskiem, jesteśmy przekonani, że w kochającym domu przejdzie on totalną metamorfozę. Wyobrażamy sobie go śpiącego przy ciepłym kominku, obok człowieka, bo on o takim domu właśnie marzy.
Pies pod opieką grupy Asy
Kontakt w sprawie adopcji