Runa 0266/20

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 6 lat
  • Płeć: samica
  • Waga: 25 kg
  • Nr: 0266/20
  • Status: do adopcji pilne
  • Przyjęty: 2020-02-05
  • Boks: 381 R11 (b. beh.)
  • Grupa: Żółte Boksy
Runa jest psem, którego historia łamie serce i każe zadać sobie pytanie, ile może znieść jeden pies...? Pod naszą opiekę trafiła w lutym 2020 r. zupełnie przerażona i zrezygnowana. Według zebranych informacji została przywieziona z Radys, miejsca o bardzo złej sławie, na czyjeś życzenie. Ale nie potrafiono sobie poradzić z jej strachem, więc... porzucono w Warszawie. Podejrzewamy, że mogła nigdy nie mieć domu, a w Radysach brak pozytywnych kontaktów z ludźmi sprawił, że człowiek nie kojarzył się Runie z niczym przyjemnym. Za chwilę minie rok odkąd Runa jest z nami. To był dla niej bardzo trudny rok. Przyzwyczaiła się do panujących tu zasad i obecności znajomych osób. Nauczyła się za nami chodzić po wybiegu, a najbliższym pozwala się delikatnie pogłaskać po pyszczku. Te postępy z jednej strony mogą się wydawać niewielkie, z drugiej - gdy wiemy, ile wysiłku kosztowały Runę, jak trudne jest funkcjonowanie w hałaśliwym schronisku - to wielka zmiana. W ciągu tego roku Runa odkryła też przed nami cały wachlarz swoich najlepszych cech. Pod grubą skorupą lęku przed człowiekiem, gdy nikt z nas nie patrzy, ukrywa się stabilna, mądra, pewna siebie suczka, nawet skora do zabaw z zaprzyjaźnionymi psami. Obserwowanie, jak Runa porozumiewa się psim językiem z innymi, jest prawdziwą przyjemnością. Wśród psów Runa jest wyważona, starannie dobiera sobie towarzystwo, najbardziej lubi pewne siebie psy z charakterem, ale i z suczkami ma dobre układy. Obecnie staramy się sprawić, by egzystencja Runy tutaj była znośna. Runa mieszka w najdalszym, najcichszym miejscu z bezpośrednim wyjściem na wybieg. Liczymy na to, że z czasem uda nam się z nią zaprzyjaźnić na tyle, by założyć obrożę, przypiąć smycz i pójść na upragniony spacer. Zawsze się udaje, tylko ile to trwa...? Adopcja psa takiego jak Runa to z pewnością wyzwanie i w pewnym sensie podróż w nieznane. Ale przede wszystkim to ogromna pomoc psu w wielkiej potrzebie wyrwania się z miejsca, w którym nie potrafi się odnaleźć. To satysfakcja z dobrego uczynku. To też nadzieja, że będzie lepiej. Jest bardzo możliwe, że w domu z ogrodem, z przyjaznym psem, w dużej przestrzeni, w spokojnej okolicy Runa odnajdzie sens życia. Bardzo prosimy o szansę dla Runy.
Pies pod opieką grupy Żółte Boksy
Kontakt w sprawie adopcji