Gawik 0043/21

  • W typie rasy: Mieszaniec
  • Wiek: 7 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 13 kg
  • Nr: 0043/21
  • Status: do adopcji z domu tymczasowego fundacja
  • Przyjęty: 2021-01-06
  • Znaleziony: # weryfikacja
  • Grupa: Fundacja
Gawik trafił do schroniska po tym jak członek rodziny zrzucił go ze schodów. Fundacja Przyjaciele Palucha zabrała go pod opiekę. Rezonans wykazał uszkodzenie rdzenia i wypadnięty dysk. Zdania lekarzy czy jest szansa by Gawik chodził są podzielone. Ma już wózek i chodzi na rehabilitację. Gawik: Mam 7 lat i jestem kundelkiem, który przypomina przerośniętego jamnika. Uwielbiam wszystko! Uwielbiam ludzi i pieszczoty, głaskanie, drapanie za uszkiem i każdą formę dotyku. Bardzo lubię być w centrum uwagi. Bardzo lubię jedzonko, co niestety trochę po mnie widać, więc teraz ciotka mnie odchudza. Mam w domu psie rodzeństwo, z którym super się dogaduję. Tosia jest ode mnie 5 lat starsza, także nie narzuca się za mocno. Czasem się pokłócimy kiedy próbuje mi ukraść miskę, albo stanie za blisko pyszczka, ale trochę pokrzyczymy i już jest po sprawie. Potem leżymy na jednym legowisku. Kocham pieski. Na spacerach zawsze próbuję je dogonić, żeby się przywitać. Z daleka na nie burczę, ale potem się obniuchujemy i merdamy ogonkami. Czasem szczekam na większe psy - no bo czemu one takie wielkie wyrosły?? Ale z nimi też się dogaduję. No i ostatnia rzecz jaką kocham, to spacerki! Kiedy widzę, że ciocia wyciąga smycz to pędzę pod drzwi, żeby się przez przypadek nie pomyliła i nie wzięła kogoś innego na spacer! Niestety teraz jeszcze nie jesteśmy w stanie chodzić na długie spacerki, ale bardzo się na nie cieszę. Najlepiej żebym mieszkał w domku, lub gdzieś gdzie jest w miarę cicho. Kiedy słyszę, że ktoś idzie na korytarzem to zaczynam burczeć i czasem szczekać. Bo może to jakiś złodziej? A kiedy ktoś puka do drzwi to już szybko lecę sprawdzić kto to i szczekam przy okazji. Ale to z emocji. Jak tylko gość do mnie podejdzie i podrapie za uszkiem, to już jestem zakochany. Ciocia próbuje mnie oduczyć tego szczekania, żebym nie straszył wszystkich niepotrzebnie. Powolutku uczę się jeżdżenia na wózku żeby już niedługo móc śmigać. Codziennie też ćwiczymy z ciocią, żeby mieć jakieś szanse na odzyskanie części władzy w łapkach. Póki co muszę używać pieluszek, ale bardzo grzecznie to znoszę. Zapraszam wszystkich do jednego i najwspanialszego mnie! Gawik to łagodny, kochany psiak, kto da mu dom pomimo niepełnosprawności?
Pies pod opieką grupy Fundacja
Kontakt w sprawie adopcji