Arczi 1430/17

  • W typie rasy: Husky
  • Wiek: 8 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 29 kg
  • Nr: 1430/17
  • Status: do adopcji
  • Przyjęty: 2017-07-30
  • Znaleziony: z ul. Głębocka
  • Boks: 567 R9
  • Grupa: A
Gdyby jednym słowem określić tego psa, wahalibyśmy się między dwoma słowami: Świetny i Niebezpieczny. Arczi to pies bardzo inteligentny. Łatwo uczy się komend, znakomicie reaguje na polecenia, fantastycznie współpracuje. Sam ton głosu opiekuna potrafi naprowadzić go na właściwą reakcję. Gdy wchodzi w gęste krzaki, gdzie smycz może zaplątać się w gałęzie, wystarczy że powiemy spokojnie – Nie idź tam bąbelku – a on natychmiast zawraca jakby rozumiał ludzką mowę. Gdy próbuje nosem co ciekawego tak pachnie w porzuconej plastykowej torbie – Mówimy ZOSTAW! A on natychmiast porzuca torbę i przybiega do nas po nagrodę za doskonałe wykonanie komendy. Gdy na spacerze jakiś pies obszczeka go i obwarczy zawzięcie a Arczi zignoruje to – Mówimy GRZECZNY PIES! a Arczi podchodzi po parówki za dobre zachowanie. Lubi bawić się w aportowanie, przynosi piłkę pod same nogi i siada grzecznie czekając na nagrodę. Nauczyliśmy go kagańca, potrafimy go wyczesać, możemy mu zmienić obrożę, założyć szelki, akceptuje dotyk i głaskanie, choć za tym nie przepada. Uwielbia za to wodę, kałuże, korzysta z kąpieli niezależnie od temperatury czy pogody. Arczi potrzebuje dużo ruchu, uwielbia spacery ale lubi też leżeć na ziemi gryząc zapamiętale piłeczkę. A jednak to najprawdopodobniej najniebezpieczniejszy pies w naszym schronisku. Arczi jest psem, który na sytuację, którą uzna za niebezpieczną dla siebie, niezmiennie reaguje agresją. Gryzie i nie kończy się na jednym ugryzieniu. Co ciekawe, kobiety potrafi ostrzec warczeniem, ale mężczyzn nie ostrzega tylko od razu przystępuje do ataku. Mimo ponad dwóch lat pracy nie udało nam się zmienić tej reakcji. Widzimy jak Arczi się powoli uspokaja w schronisku, czyniąc drobne kroki do przodu. Mamy zorganizowaną grupę wolontariuszy, którzy z nim regularnie wychodzą i wypracowaliśmy z Arczim procedury, które zaakceptował i spacery z nim są dla nas bezpieczne. Szczerze mówiąc, nie wiemy czy są w ogóle jakieś szanse na adopcję Arcziego. Jest bardzo wrażliwym psem, potrafi znakomicie wyczuć niepokój opiekuna i wtedy sam jest tym zaniepokojony. Opiekun musiałby być bardzo spokojnym człowiekiem, mającym duże doświadczenie w pracy z agresywnymi psami, zwłaszcza z agresją utrwaloną. Potrzebna byłaby wielka cierpliwość i ostrożność, jednocześnie odwaga i gotowość w stawieniu czoła agresji tego pięknego i mądrego psa. Skąd: Warszawa, z ul. Głębocka
Pies pod opieką grupy A
Kontakt w sprawie adopcji