Migdał 1027/20

  • W typie rasy: Owczarek niemiecki
  • Wiek: 9 lat
  • Płeć: samiec
  • Waga: 34 kg
  • Nr: 1027/20
  • Status: do adopcji z Radys
  • Przyjęty: 2020-07-02
  • Znaleziony: Schronisko Radysy
  • Boks: 806 R8 (domek)
  • Grupa: Pomarańczowi
**Szukasz kompana, który jest piękny, pogodny i kochający towarzystwo człowieka, to koniecznie poznaj Migdała!** **Migdał** każdego dnia siedzi w rogu boksu lub na budzie i wypatruje znajomych twarzy, aby pójść z nami na spacer. Na każde wyjście reaguje z entuzjazmem jak dziecko, które właśnie dostało wymarzony prezent. Potrafi spokojnie spacerować na smyczy, uwielbia swoim nosem odkrywać nowe tereny: łąki, pola, lasy... Bardzo chętnie chodzi na wybieg, na którym może biegać do woli i bawić się z nami w przeciąganie szarpakiem, szukanie smaczków w trawie, aportowanie piłeczki. A najbardziej nasz owczarek uwielbia zabawki z piszczałkami! Wtedy to maestro Migdałek z gracją przed nami zasiada i daje nam swój koncert. Pielęgnacja futerka nie jest problemem, Migduś dzielnie znosi czesanie. Ostatnio przekonał się do kąpieli, takiej z psim szamponem i prysznicem. Niech moc parówek będzie z nami! Jest przekupny, jedzenie to świetny motywator, a do tego spokój i cierpliwość opiekuna, to przepis na sukces w pracy z tym mądrym psem. „Warszawski Dzień Zwierząt” w Multimedialnym Parku Fontann był debiutem Migdała. Pierwszy raz odkąd prawie 3 lata temu został uratowany z Radys, pojawił się na tak dużej imprezie. Jak sobie poradził? Znakomicie! Centrum miasta nie przeraziło naszego kochanego owczarka. Cierpliwie czekał na przejściu dla pieszych na zmianę świateł. Spokojnie przechodził przez zatłoczone chodniki. Węsząc poznawał nowe tereny, ach ile nowych zapachów! W parku był zachwycony rodzinami z dziećmi, które podchodziły, poświęcały mu uwagę, głaskały, dawały smakołyki. Migdał pokazał jak wspaniale czuje się w ich towarzystwie. Był bardzo cierpliwy do najmłodszych. Nie przeszkadzało mu, gdy dzieci przebiegały mu przed nosem, hałasowały lub przejeżdżały na hulajnodze. Poradził sobie też z dużą ilością psów, za którymi nieszczególnie przepada i ładnie je ignorował. Trochę stresował się podróżą samochodem, musi ją jeszcze potrenować. Z imprezy wrócił zmęczony i szczęśliwy z nadzieją, że w końcu odjedzie do wymarzonego domu. **Zadzwoń i umów się na spacer z Migdałem już dziś!**
Pies pod opieką grupy Pomarańczowi
Kontakt w sprawie adopcji Kontakt z Biurem Przyjęć i Adopcji Zwierząt