Beza pięknie się otwiera – jej bystre oczka obserwują każdy nasz ruch, kiedy przychodzimy do salki, gdzie mieszka razem ze sporą gromadką innych psów. Nie jest tak przebojowa jak niektóre z nich, ale też chce się przywitać i wyjść na spacer. I też lgnie do człowieka, tylko jeszcze wciąż z pewną nieśmiałością.
Beza to taki nasz diamencik – nieduża i niepozorna, ale to cudowna istotka, która będzie najlepsza psią przyjaciółką, jaką można sobie wyobrazić.
Z psami dogaduje się bardzo ładnie, nikomu nie wchodzi na głowę, ale stara się też dbać, by nikt nie przekraczał jej granic. Lubi spacery, ale nie przepada za zimą. Beza jest już w pełni gotowa na dom. Czy znajdzie się człowiek gotowy, by przyjąć Bezę do siebie?