Teoś to jeszcze psie dziecko. W jego oczach widać ciekawość świata, w sercu – ogromną potrzebę miłości, a w łapach – niespożytą energię. To etap życia, który powinien być pełen przygód, nauki i beztroskich spacerów u boku swojego człowieka.
Zamiast tego większość czasu mija mu za kratami.
Teoś kocha ruch. Kocha długie spacery, nowe zapachy, wspólne odkrywanie świata. Jest aktywny, radosny, spragniony kontaktu. Ale ponad wszystko kocha być blisko człowieka. Gdy tylko ktoś się zatrzyma, patrzy z nadzieją, jakby pytał: „To może dziś? Może to Ty mnie zabierzesz?”
Jest piękny – ale jeszcze piękniejsze jest jego serce. Wystarczy chwila uwagi, by zobaczyć, jak bardzo chce kochać i być kochanym.
Teoś nie potrzebuje wiele. Potrzebuje domu, który pokaże mu, że życie to coś więcej niż kraty i czekanie. Potrzebuje kogoś, kto poświęci mu czas, energię i kawałek swojego świata. W zamian odda wszystko – lojalność, radość i bezwarunkową miłość.
Nie pozwólmy, by jego młodość minęła w samotności.
Dajmy mu szansę dorastać tam, gdzie jego miejsce – w domu.